Translate

niedziela, 21 kwietnia 2013

Postcards/Warsaw Love is green light in my eyes,Over the love

Czuję,że cały czas krzyczę -niemy krzykiem
I tak oto darłam gardło ...
Czuję,że cały czas rozdrapuje przeszłość...
I tak oto połamałam paznokcie ( gdyby teraz je moja matka widziała )
Czuję,że szamotam się jak mucha w sieci pająka czekająca na śmierć...świadoma końca
Czuję się jak mała dziewczynka
Moje życie jak jak jedna wielka zabawa
W krawcową-misterna kreacja utkana z kłamstwa wobec siebie samej i innych ...
W projektanta-plany legły w gruzach
W polityka - stek niespełnionych obietnic
W tancerkę-zmarnowany talent

Zaczęłam iść bez celu ,mijam co dnia puste jak nigdy ulice,przekonana,że jeśliciągle będę iść przed siebie to nie zdołam sobie oprzytomnieć ,że świat,który znałam,  który zdawało mi się,że znam jest już gdzieś indziej ,bo na pewno nie TU ...




7.04-...

niedziela, 14 kwietnia 2013

Postcards/Paris So we'll say goodbye girl And watch as the world burns This is exile We're in exile

Nie wierzę w przypadki
Nie wierzę w boga
Jedyne w co wierzyłam to była nasza miłość

To był przypadkowy bar
w nim przypadkowy koncert
Czemu wyszedłeś wcześniej ?
I dałeś upaść na dno


Zdrada
jedni się nią brzydzą,uważają za coś  najgorszego na  świecie ,za zdradę się każe,kamieniuje skazuje na śmierć
Lecz może zdrada to prawda ,której się tak boimy?
A może to wyraźny i rzetelny sygnał dla drugiej osoby ,że nie chcemy z nią być ?

1.04-7.04

sobota, 13 kwietnia 2013

Kraków hejnał gra Tak wita mnie Patrzy na mnie jakby wiedział że Wracam po to by Choć na kilka chwil Zamknąć oczy

filmy
filmy
filmy
i
jeszcze raz filmy

znajome mordy dawano nie widziane,zaniedbane 
moje mieszkanko kochane tak dekorowane a potem na pastwę pozostawione ...
włóczenie się do 3 nad ranem bez obawy ,że w łeb się dostanie
spanie do południa i opychanie naleśnikami

szkoda,że opis tej sielanki kończy swą narrację jutro

i uczucie bycia w domu też ...

niedziela, 7 kwietnia 2013

Postcards/Houston :I spread my arms out wide As I inhale the skyTaking in the tide...


zaczęłam pękać na lotnisku  gdy usłyszałam te tradycyjne słowa:
Welcome in country Miss S

Zawsze wtedy czuję to uczucie ...które straciłam 7 lat temu
Uczucie,że gdzieś przynależę ...
Gdy byłam mała pytali czemu Kraków  i gdzie to w ogóle jest  ...
A ja odpowiadałam -Przez pomyłkę ...


Rozpadła się na kawałki ,gdy zobaczyłam A

Tęskniłam ,choć prawie co dzień gadamy na skype

Ale ...
wtedy ja
rozryczana
zbolała

umarłam
i odrodziłam się na nowo

I już nic nie jest takie samo ...



26.03-1.04

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Być może pewnego dnia doznam nagle objawienia I zobaczę drugą stronę tego monumentalnego, groteskowego żartu. I zaśmieję się wtedy. I zrozumiem, czym jest życie...

Znowu rozdrapuje rany z przeszłości
i wiem ,że ona dopada mnie  właśnie wtedy gdy najszybciej przed nią uciec chciałam
Widzę twarze z dawnych koszmarów
słyszę głosy dawnego kłamstwa
Odwiedzam miejsca przeszłej kaźni
Tylko miłości wrócić się nie da
Miniona przyjść nie chce,zawróci nie da rady
I dawne szczęście odeszło precz ode mnie
I serce bić przestało-kamieniem się stało
I Ja już nie Ta

zmęczona przerażona  i zniszczona
noszeniem w sobie siebie samej
walką codzienną z sobą podstępną
występną
grzeszną
i tak żałośnie śmieszną