Translate

niedziela, 28 września 2014

I współczes­ność pop­ro­siła dziś o rękę niemo­ral­ność...Ta w podzięce na skrzyp­cach zag­rała...Zaś on przy­niósł w zębach róży kwiat... 

wtorek, 23 września 2014

Streets full of the Autumn

od ok 7 godzin mam dwoją ulubioną porę roku
nie tylko ulubioną ale i rodzimą bo taka pogoda jak będzie u nas jest przez cały rok w kraju gdzie powinnam mieszkać
tak jest też w całe Skandynawii którą kocham i gdzie uwielbiam być
coraz częściej myślę o tym ,żeby wyprowadzić się tam na jakiś czas
uciec od K i od Warszawy
ostatnio R pisze do mnie mejle ,jakby chciała mnie poznać lepiej
a jeszcze 23 lata temu mnie nie chciała...

może tam ktoś wierzyły we mnie ,może tam mogłabym stworzyć moją wymarzoną markę biżuteryjną skoro tu W Polsce nawet  K uważa,że to głupota
każde takie słowa jak te wczoraj rozdzierają mi serce i oddalają mnie jeszcze bardziej od niego

zaczynam go nienawidzić
zauważać każdy jego błąd i mu go wytknąć
ostatnio jest dla mnie jak rzep,który przykleił mi się do spodni i nie chce odczepić
nie chce spędzać z nim czasu ,nie chce żeby poszedł dziś ze mną do lekarza

nie chce go  ani jego litościwej miłości


piątek, 19 września 2014

tylko w bajkach księżniczki są szczęśliwe

Z popielnika na Wojtusia
Iskiereczka mruga,
Chodź, opowiem ci bajeczkę,
Bajka będzie długa.

Była sobie raz królewna,
Pokochała grajka,
Król wyprawił im wesele
I skończona bajka.

Była sobie Baba-Jaga,
Miała chatkę z masła,
A w tej chatce same dziwy,
pst, iskierka zgasła.

Z popielnika na Wojtusia
Iskiereczka mruga,
Chodź, opowiem ci bajeczkę,
Bajka będzie długa.

Już ci Wojtuś nie uwierzy,
Iskiereczko mała,
Chwilę błyśniesz, potem zgaśniesz,
Ot i bajka cała.

poniedziałek, 15 września 2014

Post pisany przez lzy zagryzany gorzka porazka

Chcialabym nie zyc
Jestem na dobrej drodze
Glodzax sie
Tak chce umrzec z glodu
Chcialam pojechac do somu bo tesknilam za szymusiem i mama
A wlasnie przed chwila sie z nia poklocilam i pobilam
Nie kocham juz k a kazda chwila znom podwyzsza moje cisnienie
Dlatego zaczelam go zdradzac
Jestem nikim
Nie ma nawet na zalegly czynsz w mieszkaniu z poprzedniego miesiac nie mowiac juz o tym
Na czesne za studia
I chce zdechnac

środa, 10 września 2014

Cza­sem war­to poz­wo­lić, by żal wypłynął ra­zem z łzami. Zbyt długo gro­madzo­ne pokłady frus­trac­ji w końcu zaczy­nają fermentować

wróciłam z głupiej kawy i tiramisu
i ryczę
to nie była randka
zwyczajne spotkanie
ale rozmawialiśmy o rzeczach o jakich nie rozmawiam nawet z G
i na ironię poznałam tą osobę właśnie na chrzcinach dziecka G
i wiem że dziś jak K wróci z pracy to powiem mu co ma  powiedzieć ,że 

wolę już tą piep­rzoną pus­tkę i nie wysłowiony dy­lemat na te­mat, te­go co czuję
niż tą cho­lerną frus­trac­je
sprzeczne emoc­je, które roz­dzierają mnie od wewnątrz.

i wiem ,że R jak wrócił jak wrócił do korpobiura to do końca dnia będzie o mnie myślał
a ja z tym nic więcej nie zrobię
dostałam piękne lilie które idealnie do mnie pasują
i na tym się kończy
pójdziemy na kawę kiedyś tam
i nic więcej
to już koniec moim sercowych przygód

sobota, 6 września 2014

Tylko bajki koncza sie szczesliwie

I warto pamietac ze zycie to nie bajka ,a gdy gubisz pantofelki jestes zwyczajnie w swiecie pijana

Siedze na pm i czuje sie samotna
Tak bardzo sama i zagubiona
Nie nie nie ma S
I dobrze bo znow rozpetalby w mojej glowie metlik

Zastanawiam sie czego mi zyciu brakuje
I czego tak naprawde
chce
Ale nie potrafie
Jedyne czego w tej chwili to kogos kto mnoe obejmie i sprawi ze bede bezpieczna
Kto potrafilby rzucic w tej chwili wszystko i przyjechac/przyleciec do mnie
I mysle ze gdybym czula sie bezpieczna i wspierana wszystko by sie ulozylo