jednak nie wiem czy tą zasadę mogę odnieś do sytuavcji swojej miłości ?
i czy jest sens walczy o nasz zwiążek ...
po tym co mi zrobiłeś dwa miesiące temu
nie w taki Tobie się zakochałam i nie za takiego Ciebie chciałam wyjśc
zastanawia mnie tylko kto jest winien ?
My czy JA ?
Wiedziałam ,że cię skrzywdzę ,skoro doprowadziłam już do jednej śmierci...
teraz zabiłam dobro ,czyłośc ...
Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty.
To też nie diabeł rogaty.
Ani miłość kiedy jedno płacze
a drugie po nim skacze.
Miłość to żaden film w żadnym kinie
ani róże ani całusy małe, duże.
Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze
To też nie diabeł rogaty.
Ani miłość kiedy jedno płacze
a drugie po nim skacze.
Miłość to żaden film w żadnym kinie
ani róże ani całusy małe, duże.
Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze
śpiewał sobie w niedzielę happysad ...lecz nie wiem które z nas jest na glębszym dnie i które potrzebuje większej pomocy ...
Czy o nas warto jeszcze walczyć?
za jaką cenę?
Karola Proszę Cię nie idź z Tym Chłopcem Na Dno !!!!
OdpowiedzUsuńDzięki za troskę albo może pseudo troskę z Twojej strony ,lecz ja mam na ten temat inne zdanie .Ja np.słyszę :Karola nie pozwól temu chłopcu spaść na dno...
OdpowiedzUsuńjaka Ty głupia jesteś,od zawsze odrzucasz to co dobre w Twoim życiu aby zatracić się w złym,nie kochasz ludzi,którzy oddali by za Ciebie wszystko ,ale za to l]łazisz jak pies za tymi ,którzy nie są nic warci.
OdpowiedzUsuńKiedy moja droga wrzeszczcie zrozumiesz ...Ten facet nie jest nawet wart Twojego spojrzenia ...ale TY ciągle z nim ...nie widząc kogoś kto ...
Tak jestem głupia ,naiwna i sama nie wiem czego chcę ,tak się składa ,że słyszę to od Ciebie prawie zawsze gdy się widzimy i rozważamy filozoficzne tematy.Tym mną nie wstrząśniesz...gdyż sama muszę się na własnym błędzie nauczyć,zresztą wiesz,że nigdy nikogo nie słucham,zawsze robię po swojemu.A może właśnie dlatego że wszyscy go skreślili za jeden błąd ja powinnam dać mu jeszcze szansę...I chyba nie nam oceniać czy jakikolwiek człowiek jest czegoś wart czy nie
Usuńwidziałem Cię wyniszczoną chorobą,którą sama sobie zadałaś i zadajesz nadal ,nie chcę widzieć tego po raz drugi w życiu ,jesteś zbyt wyjątkowa aby źle skończyć
UsuńA może zbyt wrażliwa aby żyć na tym beznadziejnym świecie ,a może zbyt wyjątkowa na ten szaro bury bezsensowny świat.
UsuńA może pomyliłam miejsca ,bo ja nie mogę się odnaleźć w tym świecie i kraju ...
Moja choroba to nienawiść do siebie ,ciągłe dążenie do doskonałości z której nigdy nie będę w pełni zadowolona...
Niedawno rozmawialiśmy o tym co się stało w RPA...
OdpowiedzUsuńCzy Ty też chcesz tak skończyć ....jako ofiara przemocy domowej zastrzelona albo zatłuczona na śmierć ?Zastanów się czy warto poświęcić ...
Ale tu nie żadnego poświęcenia ,nikt mnie do niczego nie zmusza,nie zastrasza ...to silniejsze ode mnie -bycie z nim dobrze wiesz ...
Usuńmoje parszywe życie i tak nie jest warte ani szczęścia ani tym bardziej dobrego końca
Czy Ty jesteś mną tylko z innego miasta, z innego roku, w trochę innych okolicznościach? Tak podobne do siebie jesteśmy pod względem wyborów, które dokonujemy, złych wyborów, jeśli dobrze mi się wydaje:/
OdpowiedzUsuńLudzie nie są skomplikowania wbrew temu co sobie wmawiamy...przeżywamy takie same emocje ,choć pewnie w inny sposób ale każda jest taka sama ,mają nawet takie same nazwy -radość ,smutek,miłość
OdpowiedzUsuńKażdy ma swoje alter ego a kiedy je jeszcze można spotkać "na żywo" i móc np.się z nim przyjaźnić to wtedy jest super