Translate

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Piosenka 23

Pamiętam dokładnie ten dzień
Powiedziałeś wtedy,że mnie kochasz
Oszalałeś na moim punkcie
Wszystko co robiłeś było dla mnie
Chciałeś za wszelką cenę mnie zdobyć
Wyrwać z przyzwyczajenia w którym tkwiłam
Pokazać mi prawdziwą i bezinteresowną miłość


Byłam i jestem Twoją
Małą księżniczką
Tak mnie nazywałeś
śliczna tancerka
Tak też do mnie mówiłeś
Nie wierzę,że możesz mnie skrzywdzić
Czemu to robisz?
Opuszczasz Swoją
Małą księżniczkę
Odchodzisz od swojej
Ślicznej tancerki

Niczego nie rozumiem
Wkroczyłeś w moje życie z dnia na dzień
Walczyłeś o mnie z całych sił
Odmieniłeś moje uczucia
Pokazałeś jak wygląda prawdziwa miłość
Nie bałeś się,że ja mogę Cię skrzywdzić
Teraz odchodzisz,zostawiasz mnie samą

Za moją zgodą
Na moję polecenie
Czemu się zgodziłam
przecież myślę i czuję zupełnie co innego


Byłam i jestem Twoją
Małą księżniczką
 Tak mnie nazywałeś
Śliczna tancerka
Tak też do mnie  mówiłeś
Nie wierzę,że możesz mniesz mnie skrzywdzić
Czemu to robisz?
Opuszczasz swoją
Małą księżniczkę
Odchodzisz od swojej
Ślicznej tancerki


Tak naprawdę nie chcę żebyś odchodził
Bądź zawsze przy mnie
Opiekuj się mną i chroń mnie
przede mną samą
Tak strasznie boję się Twojego wyjazdu
Ty też
Czuję to
Widzę
Codziennie naszą mękę
Żadne z nas nie powie
Chcemy być razem
Ale robimy całkiem co innego

Byłam i jestem Twoją
Małą księżniczką
Tak mnie nazywałeś
Śliczna tancerka
Tak też do mnie mówiłeś
Nie wierzę,że możesz skrzywdzić
Czemu to robisz?
Opuszczasz swoją
Małą księżniczkę
Odchodzisz od swojej
Ślicznej tancerki

[Czemu krzywdzisz swoją
Małą księżniczkę?
Czemu opuszczasz swoją 
Śliczną tancerkę?
Jesteś w stanie to zrobić?]
Opuść mnie i zostaw
samą...!!!!!
Ok były te pieprzone Święta i sobie poszły.Nawet nic nie poczułam.Odpakowałam prezenty i nic.przesiedziałam jedną Wigilijną kolację drugą i nic.W końcu poszłam na pasterkę i...też nic...
Czy ja naprawdę już jestem tak wyzuta z uczuć?
Czy jestem już aż takim potworem...
Nie wiem nie wiem nie wiem
Cały tydzień po świętach przesiedziałam oglądając Czystą Krew.
Cholera nawet wampir potrafi kochać ...
A Sylwester...też siedziałam w domu oczywiście,zbierało mi się na płacz ale wytrwałam wytrwale też oglądał Czystą...O 12 zeszłam do rodziców którzy też udawali jacy są razem szczęśliwi siedząc i oglądając Sylwester w Polszmacie...W promieniu może 1000000klm.nie było chyba żałośniejszej istoty i samotniejszej kobiety...żenada
A wczoraj jeszcze warszawa i Malina mnie dobiła...nie wytrzymałam i się poryczałam ,nie odezwałam się do niej.A dziś jeszcze odkryłam ,że prawdopodobnie wyrzuciła mi krem...on kosztował 80zł!!!!!!Nie dość że zdemolowała pokój i nie szanuje moich rzeczy to jeszcze je wyrzuca...
A może to zło które popełniam po prostu do mnie wraca...

wtorek, 21 grudnia 2010

Zastanawiam się jak żyć?Ok to głupie ale właśnie to robię...
Jak żyć żeby mi się podobało i nie miała przeczucia,że przepierdalam je ?
Czy ja w ogóle mam w sobie jakieś wartości?
Czy ja jestem skłonna do jakiegoś uczucia?

Piosenka 22

Spoglądam na naszą fotografię
Roześmiana przytulona para
Nic z nas do siebie nie pasuje
Ty nieziemsko przystojny
Książę z bajki
Obok zwykła dziewczyna
Która niczym nie zaistnieje
Co jest we mnie takiego,że nie
możesz dać mi spokoju?
Myślisz , że jestem wyjątkowa BZDURA
To pierwszy raz gdy podejmujesz
złą decyzję

Kontrast Kontrast
Przecież nic do siebie nie pasuje
Twoja niezwykłość
Moja przeciętność
Co za szaleniec złączył
nasze drogi w jedną
całość?

Twoja prosta poukładana
 ścieżka
Moja wyboista i pełna luk droga
Zniszczę siebie Ciebie potem Nas
Ty snuj plany i rozmyślaj
Muszę mieć co zniszczyć i zawalić
Idźmy razem w tę drogę
Złączoną z dwóch różnych ścieżek
Na końcu zostaną nam wspomnienia
Dobre czy złe
To nie ważne
Nikt nam ich nie odbierze
są tylko nasze

Kontrast Kontrast
Przecież nic do siebie nie pasuje
Twoja niezwykłość
Moja przeciętność
Co za szaleniec złączył
nasze drogi w jedną
całość?

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Piosenka 21

Koniec głupich złudzeń
Wrzucam do kosza rok swojego życia
Nadzieję,zamiary i uczucia
Wszystko zawarte w 3 fotografiach
Uśmiercam to wszystko
Jednym poleceniem USUŃ

Obudziłam się se snu
Śpiąca królewna
Ocknęła się wreszcie
Poczułam haust
prawdziwego życia
Teraz już wiem co to rzeczywistość

Czemu wcześniej na to nie wpadłam
Bezsensowne uczucie
Pełne płonnych nadziei
Tysiące wypłakanych łez za Tobą
To były zbyt idealne marzenia
aby się ziścić
Budzę się
Nie czuję rozczarowania
Zaczynam nowe życie


Obudziłam się se snu
Śpiąca królewna
Ocknęła się wreszcie
Poczułam haust
prawdziwego życia
Teraz już wiem co to rzeczywistość

Bez rozpaczy i pretensji
Bóg ma dla mnie plan
Może jeszcze lepszy niż ja sama
On wie w którą drogę
mnie pchnąć
Niedoskonali ludzie
 nie są mi w tym potrzebni

[Rok w życiorysie
Tego nie da się tak łatwo zapomnieć
Zabijam w sercu każdą myśl o Tobie
To nie jest takie proste
Czy kiedykolwiek uwolnię się od tych
bezsensownych wspomnień]

sobota, 6 listopada 2010

Kurwa
Żyję jak zwierzak.
Jak głodna to jem,jak śpiąca śpię,i tak w kółko.
codziennie bez uczuć bez zaangażowania.
Z nudy po prostu się uczę.Czytam i robię notatki.
o w środę byłam w kinie
sama ale dobre chociaż to.Ale to się nie liczy bo po prosto z uczelni.Więc to nie było tak,że się wystroiłam i pełna entuzjazmu wyruszyłam do kina.
Tylko czekam aż nie wytrzymam i palnę sobie w łeb.
nie wyściubiam nosa nigdzie po za kuchnią swoim pokojem a łazienką,czasem wychodzę do sklepu.A i jeszcze na uczelnię.i tyle
parszywszego życiorysu nie ma chyba nikt.

piątek, 5 listopada 2010

Piosenka 20

Kolejna bezsenna noc
Godzina się zbliża
leżę i czekam na chwilę
Na ból,który nadejdzie lada moment
Co noc to samo
Ten sam tępy ból po lewej stronie
To serce tak bardzo boli
Nie można go uniknąć
Ani łyknąć tabletki przeciwbólowej


Zabierz mój ból
Ulecz moje serce
Nie pozwól mi trwać  w stanie tego otępienia
Miało być tak jakbym
Cię nigdy nie poznała


Nowy dzień nadchodzi
Budzę się z popiołu
Zaczynam nowe życie
Bez Ciebie
i nie zamierzam się niczym wiązać
Żadnych zobowiązań
Po co obietnice
Ty swoje złamałeś
Zanim zdążyłeś ją formalnie złożyć
(Może być tak jak chcesz
Nigdy się nie poznaliśmy
Niczego nie było
Nic się nie zdarzyło )
Nie przewidziałeś jednego
wspomnień nie da się
wymazać
One tkwią w naszej pamięci
nie chcę ich
zabierz je
Nienawidzę
myśli o Tobie!
Budzę się z koszmaru
Smutek odchodzi
Moje serce przestało już krwawić
Fala ukojenia wypełnia moją duszę
Pozostają jeszcze wspomnienia
Może z czasem...
Odejdą,Odejdą...Jak TY...